W lutym miałem przyjemność dwa razy wyjechać wypocząć do Sianożęt. Wykorzystałem ten czas również na zdjęcia i film. Zobaczcie jak było





W pierwszy dzień zwiedzałem Kołobrzeg
Odwiedziłem wszystkich Marianów 🙂









Wieczorem poszedłem na zachód słońca. Udało mi się zrobić kilka zdjęć i nakręcić film




Kolejny dzień to półmaraton brzegiem morza i fajne znalezisko na wysokości Pleśnej


Kolejny dzień od rana to regeneracja i wycieczka samochodowa w poszukiwaniu zabytków









A po południu kolejna wycieczka do Kołobrzegu.











I kilka nowych graffiti znalezionych 🙂











